VII Niedziela Zwykła Rok A

  22 lutego 2014       Category: Aktualności,

„A ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu.”

200125

Pierwszą prawdę ewangelicznej mądrości formułuje Chrystus właśnie w ten oto sposób. Jest to jedno z tych zaleceń, które w pierwszym zetknięciu wydaję się nam niedorzeczne. Umieszczone jednak w całości Ewangelii i rozważane w Duchu Świętym ukazuje nam to co Jezus chciał nam przekazać. Bez większych trudności potrafimy uzupełnić i dopowiedzieć ten nakaz Chrystusa i wtedy będzie on brzmiał: A ja wam powiadam, abyście się nie sprzeciwiali złu przez nowe zło, przez pomnażanie zła, które już inni uczynili. – Tylko takie tłumaczenie słów Chrystusa jest dopuszczalne i w pełni uzasadnione, bo sam Chrystus nieustannie sprzeciwia się złu czyniąc dobro i zobowiązuje do tego uczniów kiedy mówi: Ludzie was nienawidzą, a wy miłujcie. Ludzie wam źle czynią i prześladują was, a wy czyńcie im dobrze. Ludzie mówią wszystko złe przeciwko wam kłamiąc, a wy módlcie się za nich. – Wszystko to są akty sprzeciwu przeciwko złu – przez dobro.

Drugą przeszkodą w przyjęciu Chrystusowej postawy jest zbyt łatwe i pochopne ocenianie ludzi, uznawanie ich za dobrych lub złych, przy czym tych dobrych jest oczywiście niewielu, a złych bardzo dużo. Powody i racje do takiego dzielenia ludzi czerpiemy z powierzchownych obserwacji, z tego, co sami widzimy i słyszymy, czego się domyślamy, i z tego, co nam inni donieśli i czego się domyślili. W taki sposób formujemy sobie nieprawdziwy obraz człowieka. Wiedza o człowieku oparta, przypadkowe spostrzeżenia i obserwacje jest nieistotna i powierzchowna. Jest to bowiem wiedza o tym, co się w życiu człowieka zmienia z dnia na dzień, co przepływa i odchodzi w przeszłość, i ginie. A chrześcijanin jest zobowiązany wiedzieć o człowieku dużo więcej niż tylko to co mówią o nim inni. Jest zobowiązany sięgnąć po wiedzę najgłębszą, o tym, co w drugim człowieku jest niezmienne – po wiedzę ,o tym czy żyje on zgodnie z wymaganiami Ewangelii. Tylko ta wielka wiedza przyjęta od Chrystusa pozwoli nam odkryć prawdziwą i pełną wartość człowieczeństwa, objętego Chrystusową troską i miłością, pozwoli nam uformować w sobie postawę szacunku dla każdego człowieczeństwa, również i dla tego, któremu powszechna opinia ludzka odmówiła szacunku, nauczy nas ostrożności w sądzeniu człowieka.

Zastanówmy się, czy są w moim życiu osoby, których nie dopuszczam do siebie?

Prośmy też w tych dniach o częstszą modlitwe o uzdrowienie moich najtrudniejszych relacji z nimi.

Faustyna